⊹
Pisanie wątków
⊹
✧
Pod kartami postaci pozostawiamy jedynie komentarze odautorskie!
✧
Aby rozpocząć rozgrywkę fabularną/wątek/fabułę z inną postacią, opublikuj post z opisem wątku.
Do treści posta możesz (nie musisz) użyć gotowego kodu. Historię rozpisujecie w komentarzach pod tym właśnie postem. Obowiązujące etykiety: imiona i nazwiska postaci biorących udział oraz hasło wątek.
✧
Aby orientować się w prowadzonych wątkach proponujemy, nie jest to jednak obowiązkowe, aby założyć post z chronologią.
Aby założyć post z chronologią możesz (nie musisz) skorzystać z gotowych kodów. Opublikuj post z chronologią z datą na 2020 rok lub wcześniejszą i podlinkuj chronologię w karcie postaci.
✧
Stwórz post opisujący istniejące relacje Twojej postaci.
Aby założyć post z relacjami możesz (nie musisz) skorzystać z gotowych kodów. Opublikuj post z relacjami z datą na 2020 rok lub wcześniejszą i podlinkuj relacje w karcie postaci.
✧
Wskazane jest publikowanie opowiadań o Twojej postaci, ale nie są one obowiązkowe. Chcemy o twojej postaci wiedzieć jak najwięcej!
Skorzystaj z wzoru na początek opowiadania. Do każdego opowiadania dodajemy następujące etykiety: imię i nazwisko, pseudonim z blogosfery, opowiadanie.
✧
Nie musisz, ale możesz pokusić się o założenie posta z telefonem postaci.
Aby założyć post z telefonem postaci możesz (nie musisz) skorzystać z gotowych kodów. Opublikuj post z telefonem z datą na 2020 rok lub wcześniejszą i podlinkuj telefon w karcie. Do każdego posta z telefonem dodajemy następujące etykiety: imię i nazwisko, pseudonim z blogosfery, telefon.
⊹
Limity czasowe
⊹
✧
Aby nie przysłaniać zbyt często treści innych autorek i autorów, narzucamy limity czasowe.
✧
Pomiędzy kartą postaci a kartą postaci — 3h oraz co najmniej 2 komentarze pod kartą.
✧
Pomiędzy karta postaci a opowiadaniem — 24h plus minimum 2 komentarze pod opowiadaniem.
✧
Pomiędzy karta postaci a rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią — brak limitu.
✧
Pomiędzy rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią a kartą postaci — 1h bez limitu względem komentarzy.
✧
Pomiędzy rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią a opowiadaniem — 1h bez limitu względem komentarzy.
✧
Pomiędzy rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią a rozgrywką fabularną — brak limitu.
✧
Pomiędzy opowiadaniem a opowiadaniem — 24h oraz co najmniej 2 komentarze pod opowiadaniem.
✧
Pomiędzy opowiadaniem a kartą postaci — 3h oraz co najmniej 2 komentarze pod kartą.
✧
Pomiędzy opowiadaniem a rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią — brak limitu.
⊹
Obecności i urlopy
⊹
✧
Na blogu występują comiesięczne listy obecności trwające tydzień. Karty postaci osób, które nie zgłosiły obecności, zostaną przeniesione do wersji roboczych.
✧
Aby uniknąć przesunięcia karty do wersji roboczych, należy zgłosić urlop w odpowiednim dziale. Maksymalny czas urlopu to dwa miesiące. Po tym czasie karty postaci danej osoby zostaną przeniesione do wersji roboczych.
✧
Jeśli zniknęliście a marzy wam się powrót, chęć tę należy zgłosić w odpowiednim temacie. Cieszymy się, że do nas wracasz! No hard feelings. ☺
Nie śmiercią, a dzisiejszy Londyn pachnie kadzidłem copalu i cempasúchil. Pomarańcz kwiatów wybija się na tle twarzy pomalowanych w ludzki kościec. Wiele par oczu okalają czarne koła, za sprawą ciemnej kredki usta zdają się być spierzchnięte. Na granicach ulic za czternaście funtów sprzedaje się Los Muertos — w papierowych, jednorazowych kubkach szeleszczą bąbelki alkoholowych napojów.
OdpowiedzUsuń[akapit](W Meksyku płatki cempasúchil tworzą symboliczne drogi dla zmarłych. Tutaj ta sama ścieżka mogłaby prowadzić od Seven Dials przez Charing Cross Road, w dół Tottenham Court Road, aż pod brudne światła Soho).
[akapit]Wąskie uliczki wokół Neal Street są mokre od siąpiącego deszczu, cegła na Berwick Street ciemnieje, a na Soho Square wiatr miesza woń mokrego kamienia z dymem copalu. Gdzieś dalej, za rzeką, Tamiza wyrzuca na brzeg zapach mułu i rdzy. A jednak miękkość brytyjskiego akcentu próbuje przepleść się wyobrażeniem (drugie pokolenie dzieci imigrantów) bądź wspomnieniem (imigranci per se) Meksyku: mezcal, słodkie ciasto i mocno pachnące kwiaty.
[akapit]Día de los Muertos to powrót śmierci. Na niewielkich ołtarzykach stawianych dla zmarłych bliskich — ofrenda — zostawia się wodę dla spragnionej duszy, sól dla oczyszczenia, świece znaczące światło i drogę, jedzenie, fotografie, rzeczy należące do zmarłego. Dłonie pachną pomarańczą, ich skórki ścielą się pod nogami. Nozdrza gryzie mdły zapach sypanych pod stopami kwiatów. Na fali zapachów płyną dusze, tak mówią. Mówią też, że czasami wychodzą z nas samych. Spod bawełny marynarki, które córka nosi po zmarłym ojcu; spod matczynej huipil.
[akapit]“Los angelitos”, szepcze kobieta głębokim basem, gdy dłonią sięga małych, portretowych zdjęć dzieci. Przy jej nodze pies. Chuda szkapa, stara, wyłysiała na karku i z zębami wyłamanymi przez samą Śmierć. (Oszczędziła go wtedy, kilkanaście lat temu, kiedy to uznała, że zwierzę niewinne alkoholizmowi kierowcy. Czasami nie szczędzi). Pies merda ogonem, bo wie, że po śmierci sam będzie dusze prowadził ku zaświatom.
[akapit]Można sobie wyobrazić tę historię w Meksyku, na ulicach Centro Histórico. Noc tam gęstą jest od spalin, zapachu smażonej kukurydzy i dymu. (Nigdy nie był w Meksyku, ale może warto. Wąchałby wtedy pan de muerto. Tak długo, ażby go anyż znużył.). Tutaj jednak wszystko na pograniczu znajomego i nie. Nieznajome są twarze — ukryte pod warstwami białej farby i kwiatów otulających zgrabne twarze. Znajome są tętna, śmierć i dłoń, która zaciska się na jego przedramieniu.
[akapit]— Tędy — mówi do niej głosem wyższym; tak, by wybić się ponad tutejsze zaaferowanie.
[akapit]Sylwetkę dziewczyny ciągnie ku pograniczu ulicy. Mimo to nie jest pośpiesznym. Pozwala jej odwrócić głowę raz jeszcze ku pijanej parze. Ku twarzom czule zwróconym ku sobie. Szczęśliwym jakoby na przekór okalających ich śmierci.
[akapit]— Rozgorączkowani — komentuje, choć nie ich zachowania a raczej krew buzującą pod skórą, tętno prowadzące ich do jej sypialni.