Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Varujan Râșcanu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Varujan Râșcanu. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 7 czerwca 2026
Drew & Varu
wtorek, 2 czerwca 2026
Waruj Varu
A knife? Are you flirting with me?
Z czego jak z czego, z kardiologicznego punktu widzenia potwierdzę, mam serce
Rzekoma omniscjencja skażona najgłębszą z rys kotłuje wynaturzoną krwią w żyłach w takt rytmu tego jednego pytania: gdzie jest Abel? Sylaby łomoczą w uszach ilekroć dotyka znacznie przedwcześnie wypalonego na piersi kainowskiego znamienia, świdrują zdrowy rozsądek do granic zatracenia, gdy własna, zbrukana krwią dłoń przywodzi na myśl wspomnienie braterskiej, kiedy świadomość jednakowego odcienia ich tęczówek skutkuje z ledwością powstrzymywaną koniecznością wydłubania natychmiast swoich oczu. Odraza przenika tkanki czyniąc z siebie po ponad stuleciu ich już fizjologiczny składnik, karmiąc furię intensywnością uniezdatniającą psychikę do przekroczenia drugiego stopnia żałoby. Czuje zatem dogłębnie, cała groteska jego pozycji opiera się jednak na tym, że owego ubytku werbalnie wyrazić nie potrafi. Nie pamięta.
„Dręczy mnie jedno: czy jesteś łajdakiem dlatego, że napisane jest to w górze? Czy też napisane jest to w górze dlatego, że tam w górze wiedzieli, żeś łajdak? Co jest przyczyną i co jest skutkiem?”
z Kubusia i jego Pana Milana Kundery