.𖥔 ݁ ˖๋ ࣭ ⭑
.𖥔 ݁ ˖๋ ࣭ ⭑
Realia Londyn roku 2026 niemal nie widzi słońca. Deszcz spływa po szybach wieżowców, zalewa ulice i zbiera się w ciemnych zaułkach miasta. Neonowe światła odbijają się w mokrym asfalcie, a tłumy ludzi przesuwają się przez stacje metra, nie zwracając uwagi na twarze mijane każdego dnia. W tym samym tłumie żyją wampiry.

Wampiry od wieków funkcjonują w cieniu. Część z nich ledwo utrzymuje się przy życiu. Wygłodzone, agresywne i wyniszczone ukrywają się w opuszczonych budynkach, kanałach i podziemiach miasta. Inne należą do starych rodów posiadających ogromne wpływy. Kontrolują firmy, kluby nocne, prywatne kliniki i sieci informatorów. Ich nazwiska pojawiają się wśród elit Londynu.

Za wampirami polują łowcy. Niektórzy działają dla tajnych sekcji rządowych, które od lat ukrywają prawdę przed społeczeństwem. Inni pracują samotnie. Byli żołnierze, policjanci, ludzie szukający zemsty albo ci, którzy całe życie wychowywani byli do walki z nocnymi istotami.
highlight
administracja
Kontur; discord: @kon1ur
Aktualia Rok 2026 przyniósł londyńskiej społeczności wampirów okres napięć i politycznych zmian. Istoty nocy nadal funkcjonują w ukryciu, zachowując ostrożność wobec ludzi oraz organizacji zajmujących się tropieniem nadnaturalnych zagrożeń, jednak w ostatnich miesiącach coraz częściej mówi się o możliwym przymierzu zawartym pomiędzy trzema najpotężniejszymi rodzinami wpływającymi na życie londyńskiego podziemia. Według krążących plotek sojusz ma ustabilizować sytuację w mieście, ograniczyć konflikty pomiędzy rodami oraz umocnić ich kontrolę nad najważniejszymi dzielnicami i nocnymi interesami stolicy. Choć żadna ze stron oficjalnie nie potwierdziła tych informacji, przygotowania do wielkiego balu celebrującego zawarcie porozumienia zdają się jedynie podsycać spekulacje.
⊹ Karty Postaci ⊹

Każdy gracz musi stworzyć kartę postaci, która może bazować na gotowym kodzie do karty postaci.


Nie narzucamy treści karty, ale pamiętaj, że jest to wizytówka Twojej postaci.


Kart postaci nie numerujemy.


Wszelkie dodatki do kart postaci należy datować z datą 2020 lub wcześniejszą.


Obowiązkowe etykiety do każdej karty postaci to: imię i nazwisko postaci, wasz pseudonim z blogosfery, karta postaci.


Nie narzucamy tytułu w karcie postaci. Wpisujecie, co wam się podoba.


W treści karty znaleźć się muszą: imię i nazwisko postaci, wiek, wskazanie roli: wampir, łowca czy śmiertelnik.


Po 200 oduatorskich komentarzach pod kartą postaci należy opublikować post z nową kartą i poprosić administrację w odpowiednim dziale o podmianę linków.


Nie posiadamy limitu postaci.


Nie trzeba rezerwować wizerunków, jeśli korzysta się z pojedynczych zdjęć nieznanych osób, ale jeśli zależy ci na rezerwacji, zgłoś to w odpowiednim temacie.
⊹ Posty oraz aktywność ⊹
⊹ Pisanie wątków ⊹


Pod kartami postaci pozostawiamy jedynie komentarze odautorskie!


Aby rozpocząć rozgrywkę fabularną/wątek/fabułę z inną postacią, opublikuj post z opisem wątku. Do treści posta możesz (nie musisz) użyć gotowego kodu. Historię rozpisujecie w komentarzach pod tym właśnie postem. Obowiązujące etykiety: imiona i nazwiska postaci biorących udział oraz hasło wątek.


Aby orientować się w prowadzonych wątkach proponujemy, nie jest to jednak obowiązkowe, aby założyć post z chronologią. Aby założyć post z chronologią możesz (nie musisz) skorzystać z gotowych kodów. Opublikuj post z chronologią z datą na 2020 rok lub wcześniejszą i podlinkuj chronologię w karcie postaci.


Stwórz post opisujący istniejące relacje Twojej postaci. Aby założyć post z relacjami możesz (nie musisz) skorzystać z gotowych kodów. Opublikuj post z relacjami z datą na 2020 rok lub wcześniejszą i podlinkuj relacje w karcie postaci.


Wskazane jest publikowanie opowiadań o Twojej postaci, ale nie są one obowiązkowe. Chcemy o twojej postaci wiedzieć jak najwięcej! Skorzystaj z wzoru na początek opowiadania. Do każdego opowiadania dodajemy następujące etykiety: imię i nazwisko, pseudonim z blogosfery, opowiadanie.


Nie musisz, ale możesz pokusić się o założenie posta z telefonem postaci. Aby założyć post z telefonem postaci możesz (nie musisz) skorzystać z gotowych kodów. Opublikuj post z telefonem z datą na 2020 rok lub wcześniejszą i podlinkuj telefon w karcie. Do każdego posta z telefonem dodajemy następujące etykiety: imię i nazwisko, pseudonim z blogosfery, telefon.

⊹ Limity czasowe ⊹


Aby nie przysłaniać zbyt często treści innych autorek i autorów, narzucamy limity czasowe.


Pomiędzy kartą postaci a kartą postaci — 3h oraz co najmniej 2 komentarze pod kartą.


Pomiędzy karta postaci a opowiadaniem — 24h plus minimum 2 komentarze pod opowiadaniem.


Pomiędzy karta postaci a rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią — brak limitu.


Pomiędzy rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią a kartą postaci — 1h bez limitu względem komentarzy.


Pomiędzy rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią a opowiadaniem — 1h bez limitu względem komentarzy.


Pomiędzy rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią a rozgrywką fabularną — brak limitu.


Pomiędzy opowiadaniem a opowiadaniem — 24h oraz co najmniej 2 komentarze pod opowiadaniem.


Pomiędzy opowiadaniem a kartą postaci — 3h oraz co najmniej 2 komentarze pod kartą.


Pomiędzy opowiadaniem a rozgrywką fabularną/wątkiem/fabułą z inną postacią — brak limitu.

⊹ Obecności i urlopy ⊹


Na blogu występują comiesięczne listy obecności trwające tydzień. Karty postaci osób, które nie zgłosiły obecności, zostaną przeniesione do wersji roboczych.


Aby uniknąć przesunięcia karty do wersji roboczych, należy zgłosić urlop w odpowiednim dziale. Maksymalny czas urlopu to dwa miesiące. Po tym czasie karty postaci danej osoby zostaną przeniesione do wersji roboczych.


Jeśli zniknęliście a marzy wam się powrót, chęć tę należy zgłosić w odpowiednim temacie. Cieszymy się, że do nas wracasz! No hard feelings. ☺

⊹ Wartości ⊹
Bunt Ikara powstał z potrzeby tworzenia przestrzeni, w której każdy może czuć się bezpiecznie, widziany i traktowany z szacunkiem.

Wspieramy ludzi — bez względu na płeć, tożsamość, orientację, wyznanie, pochodzenie, neurotypowość czy używane zaimki. Wierzymy, że różnorodność jest wartością samą w sobie i że to właśnie ona napędza literaturę, narrację i wspólnotę.

Nie akceptujemy treści ani postaw, które naruszają prawa człowieka, promują nienawiść lub wykluczenie.

Jednocześnie stawiamy jasne granice: nie publikujemy ani nie promujemy tematów związanych z gwałtem, przemocą seksualną ani brutalnym, pornograficznym okrucieństwem, przemocą wobec zwierząt, torturami, gloryfikacją nadużyć, mową nienawiści, dehumanizacją, wykorzystywaniem nieletnich ani treściami służącymi szokowaniu kosztem cudzej krzywdy.

Bunt Ikara to miejsce dla osób, które chcą tworzyć treści odpowiedzialnie, z wrażliwością na innych i odwagą w eksplorowaniu świata, ale nie kosztem czyjegoś bezpieczeństwa.
Za kodowanie oraz grafikę Buntu Ikara odpowiada Kontur. Wszelkie prawa autorskie do kodów są zastrzeżone.
krok po kroku strona główna karty postaci realia FAQ zapisz się discord administracja poszukiwania
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elcuco. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą elcuco. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 12 lipca 2026

and the truth shall bind you

16.07.2026DOPUSZCZENIE WIN pisane przez TOM MAYERS oraz YAUSEF SASSONHUNTER AND HANDLER FORCED COOPERATION
In every cry of every Man, / In every Infants cry of fear, / In every voice: in every ban, / The mind-forg'd manacles I hear London, William Blake

wtorek, 7 lipca 2026

body language, body reading

20.07.2026PLEŚŃ NAD PLEŚNIAMI pisane przez KOSMA WILLBUR oraz YAUSEF SASSONLIFE IMITATES ART ART IMITATES LIFE
O, pardon me, thou bleeding piece of earth! Śledztwo, które może wpędzić cię do grobu.

piątek, 3 lipca 2026

A jeśli to nie ja jestem centrum wszechświata?

YAUSEF SASSON TAREK ELSEIDIK Skrótowiec: Yausef Sasson, 21 lat, urodzony w Heresie, pogranicznym odłamie łowców, pozostającym na uboczu, tkającym swoją wizję wampiryzmu i świata. Kurier, łowca, Mizrachijczyk. ELCUCO 21 LAT ŁOWCA ON/JEGO DOSTAWCA UBER EATS
I jeśli ten spektakl życia, który uważałem za tak dobrze napisany, ponieważ miałem wrażenie, że został stworzony dla mnie… w ogóle nie został napisany!?
Większość dostaw kończy się w podobny sposób – zostawieniem torby z jedzeniem na wycieraczce. W tych rzadkich przypadkach, gdy ktoś otwiera drzwi, Yausef przemawia poprawną angielszczyzną z bliskowschodnią wymową. Potrafiłby bez, ale to zawsze rodzi zbędne pytania. Świetnie mówisz po angielsku, nasłuchał się. Prawie bez obcego akcentu. Gdzie się tego nauczyłeś? Oczywiście, że mówi świetnie. W końcu urodził się w Anglii. Narodziny Yausefa były darem, cudem istnienia – jak zresztą narodziny każdego dziecka w Heresie. Przyszedł na świat w najcieplejszym miesiącu roku. Zapowiedziawszy się w złotej godzinie, finalnie pojawił się, gdy słońce górowało nad horyzontem i nie mogło już wznieść się wyżej. Stary Maghrebi, prawa ręka Założycielki, popatrzył na jego oczy, usta, brodę, piętę, nos, i zaśmiał się. Proroctwo brzmiało: spójrz na niebo i policz gwiazdy, jeśli zdołasz to uczynić. Tak liczne będzie twoje potomstwo. A teraz weź chustkę, wydmuchaj nos i popatrz, bo i tam znajdziesz zapowiedź rodu. Jak gwiazdy na niebie, jak piasek na pustyni, jak smarki w nosie, tak rozpleni się twoja krew po ziemi. Yausef prędko wybacza, ale nigdy nie zapomina. Wgłębienie pod jego nosem jest wyraźniejsze niż u przeciętnego człowieka. To ślad po uderzeniu anioła. Odcisk palca przyciśniętego nad górną wargą, by uleciały wszelkie słowa prawdy, które jeszcze w łonie wyszeptywano mu do uszu. Ich górne chrząstki ma lekko zakrzywione, a płatki – blisko głowy. Chwyta je za każdym razem, gdy się sparzy i za każdym razem, gdy zaczyna się denerwować. To dlatego, jak powtarzała matka, że ucho z sercem jest związane. Niejednemu pękło od nadmiaru przykrych słów. Gdy musi przysiąc, kładzie rękę na kroczu – jak przodkowie, tylko inaczej to nazywa. Oni mogli łapać się pod biodro, pod udo, na znak przymierza. Ale Yausef urodził się w 2005 roku, więc lędźwie to dla niego odcinek kręgosłupa. Na znak przymierza może schwycić się za jaja. Rzadko jednak przysięga. Przy obcych nie czuje potrzeby, swoi wiedzą, że zazwyczaj nie kłamie. Mówi prawdę, żeby zobaczyć, co się stanie. Mija się z nią, gdy jest ryzyko, że zbędnie kogoś zrani. Prawda jest ważna. Człowiek ważniejszy. Prawda jest prawem, a prawo to chuj. Tak w końcu mówi twój Bóg. Na Uber Eatsie zwykle dostaje pięć gwiazdek. Jest prędki, zawsze był prędki. W dzieciństwie składał się głównie z długich nóg i wystających, brudnych kolan; na podwórku wyprzedzał każde dziecko. Biegał nawet szybciej niż niektóre starsze chłopaki. Najpierw zamieniono mu buty na sandały, potem i je zabrano. Zmuszono do startowania z opóźnieniem, kilka kroków za resztą, z najgorszego toru. Dołożono przeszkody. Wciąż kazano biegać. Wampir zły, gdy morduje naszych, wampir zły, gdy wysysa możnych, polityków, biznesmenów. Mało kto go dostrzega, gdy bierze się za nędzarzy, wygnanych, ćpunów. Założycielka zrobiła dobrą robotę, przynajmniej na początku. Oburzona niesprawiedliwością, odłączyła się od swojego starożytnego rodu, mierzącego się z wampirami od wieków, od zarania dziejów, kiedy jeszcze walczył o dobro człowieka. Potem – głównie o wpływy między różnymi plemionami łowców. Przyjmuje do Heresu wszystkich. Desperatów, migrantów, dłużników, byłych przestępców, uchodźców, dzieci przemocy, ludzi bez rodu i ochrony, za to z traumami. Daje im dach nad głową, jedzenie, broń, prawo i reguły. Ale to za mało. Człowiek potrzebuje też sensu i wiary – i Yausef o tym wie, bo też tego chce. Przecież jest jednym z nich. Odrzuca zbiegi okoliczności i los, bo przypadek zawsze wygląda jak znak. Bierze go do ręki, obraca, przykłada do ucha. Jeśli szumi, może to morze. Jeśli morze, może Exodus. Jeśli Exodus, trzeba wyprowadzić ludzi. Jeśli trzeba wyprowadzić ludzi, ktoś musi iść pierwszy. Jeśli ktoś musi iść pierwszy, dlaczego nie miałby to być on? Yausef nie jest bogiem. Nie jest nawet prorokiem. Wie, że jest człowiekiem. Ma ciało, które boli, skórę, którą da się przeciąć, serce, które może się zatrzymać, i gniew, który zamienia go w kogoś dużo głupszego niż by sobie życzył. Ma duszę, ale ma też jelita. I język plączący się przy za dużych emocjach. Poci się, krwawi, przy katarze cieknie mu z nosa, a przy seksie uchodzi z niego sperma. Rzadko kiedy mu to przeszkadza. Bo wie też, że nie wszyscy bogowie zaczynają od boskości. Najczęściej – od mitu. I od ludzkiej potrzeby. Reszta to doktryna. Doktrynę można zmienić. Potem naprowadzić na nią ludzi. A jeszcze potem, być może, poprawić Boga. Oko do patrzenia, nos do węszenia i przede wszystkim ucho do nasłuchiwania. Yausef wciska palec w ranę. Jest łowcą. Gdy musi, zabija. Gdy trzeba, okrutnie. Bez większej satysfakcji. Może się dogadać, może się układać. Ma ważniejsze cele. W chwili cierpienia zrobi pewnie to, co większość chłopców. Zawoła matkę. Nie chce śmierci, nie pragnie wieczności. Gilgul mówi jasno – umrzesz, ale twoja dusza wróci. Teorie są różne. Stary Maghrebi powtarzał, że wampir jak pluskwa – wlizie ci do łóżka, opije się krwi i nasra do pościeli. Z dupą, ale i duszą, która nie powędruje dalej, skoro wiecznie trwa.
  • ODAUTORSKIE Cytat z tytułu i początku karty za tomem szóstym Kota rabina Joanna Sfara, zresztą tytułowy bohater tuż obok spogląda z lewa na lewo.

    piątek, 19 czerwca 2026

    THE BIG UNSLEEP

    14.07.2026CIEĆ DO ŚCIĘCIA pisane przez Doran Gallagher oraz Gordon Goff ZABILI GO I WYSZEDŁ Z TEGO CIAŁO ZAMORDYZM W PRACY STUDIUM W SZKARŁACIE Zakazana morda czy mord zakazany? Czyli o tym, jak Doran Gallagher próbował przesłuchiwać Gordiego Goffa, który drugi raz spierdolił z objęć śmierci.

    THE UNHAPPY HOURS

    10.07.2026KREW NIE WODA, PIWO TEŻ NIE pisane przez Isobel de Kant oraz Gordon Goff I WANT TO SPEAK TO THE MANAGER TW: FRANCJA, KREW, SANEPID BLOODWEISER Do dna czy totalne dno? Czyli o tym, jak Gordie Goff wszedł do lokalu Isobel de Kant i natychmiast posądził ją o kantowanie.

    środa, 17 czerwca 2026

    PERSONAL GIFT. BLOODY PERSONAL

    30.06.2026PREZENT OD SERCA. I Z SERCEM pisane przez Korynt Baptiste oraz Gordon Goff PRZESYŁKA Z KRÓTKIM TERMINEM PRZYDATNOŚCI GŁODNYCH NAKARMIĆ UBER BLEEDS Przez tętnicę do serca, czyli o tym, że Korynt Baptiste prezentuje się zaiste, ale Gordie Goff tego nie szanuje. Do diabła z prezentami!

    wtorek, 16 czerwca 2026

    RAVE TO THE GRAVE

    27.06.2026KIEPSKI KŁYMAT DO ROZMOWY pisane przez Lotte Eisenhart oraz Gordon Goff HYDRAULIKA (RURA MUSI JEBAĆ) WAMPIRA I ŁOWCZYNI ROZMOWY TAŃCZYĆ? ZATAŃCZY TO CO NAWYŻEJ CIĘCIWA Rura niezgody, czyli o tym, jak Lotte Eisenhart zgotowała Gordiemu Goffowi los gorszy od śmierci oraz wampiryzmu i zesłała go do rejwowej otchłani.

    poniedziałek, 15 czerwca 2026

    NO SNITCHING, JUST BITCHING

    19.06.2026NIE MA NIC GORSZEGO NAD SĄSIADA ZŁEGO pisane przez Tom Mayers oraz Gordon GoffSĄSIEDZI Z PIEKŁA RODEM PRAWDZIWA POEZJA PROSTO Z WINDY CHLANIE I NARZEKANIE Z monitoringiem wśród kretynów, czyli o tym, jak Tom Mayers i Gordie Goff wymieniali sąsiedzkie uprzejmości.

    niedziela, 14 czerwca 2026

    CHESS-BEATING BASTARDS

    16.06.2026SZACH-MAT, MATOLE pisane przez Vazha Baptiste oraz Gordon GoffMONARCHIA (KRÓLOBÓJSTWO) PATRIOTYZM (GOD SAVE THE QUEEN) SZACHY W życiu nic nie jest czarno-białe, chyba że szachy – czyli o tym, jak Gordie Goff chciał wylać herbatkę, a Vazha Baptiste uznał, że to zaproszenie do gry i plotek.

    piątek, 12 czerwca 2026

    NIC SIĘ NIE STAŁO, GORDIE, NIC SIĘ NIE STAŁO

    GORDON GORDIE GOFF JEFF DANIELS Skrótowiec: Nieromantyczny wampir z klasy robotniczej, wciąż wkurwiony na chłystka, który go przemienił. Przeżył dwie wojny, własny pogrzeb i sześćdziesiąt lat bez bekonu, więc całą tę poezję wieczności to możesz sobie wsadzić w dupę. On da ci co najwyżej ględzenie, smędzenie i kreatywną wiązankę. ELCUCO 64 LATA NOCNY OCHRONIARZ ON/JEGO WAMPIR PRZEMIENIONY W 1966 Anglia dostała się do finału Mistrzostw Świata, więc Gordie Goff się najebał, poślizgnął na obszczanym kamieniu i zdechł. Znaczy – taka wersja oficjalna. Nieoficjalnie się najebał, poślizgnął, rozwalił głowę, a jakiś debil wypił mu krew i w zamian dał trochę własnej. Więc gdy cały kraj oglądał najważniejszy mecz w swojej historii, Gordie wałkonił się w kostnicy. Gdy tydzień później wszyscy wciąż świętowali, Gordie otworzył oczy w trumnie sześć stóp pod ziemią. Był głodny, wściekły i z piachem w gębie – a co najgorsze, nie wiedział, co z tym finałem. Dowiedział się później. Anglia wygrała. Oczywiście, że wygrała. Oczywiście, że gdy wygrywała, że gdy jeden jedyny raz ten idiotyczny kraj zrobił coś porządnie, Gordie konserwował się w chłodni jak świeża dostawa mięsa. W pewnym sensie wiedział, że tak to musiało się skończyć. Przeczuwał to od dnia, w którym się narodził. (A było to w sierpniu parnym a suchym, wody płodowe zdążyły wyschnąć, zanim baby zaczęły je wycierać). Przecież to jasne, że uczciwemu, zgoła przyzwoitemu człowiekowi – o czym świadczyć mogło to, że tylko półtora sąsiada pozostawało z nim w stanie wojny! – nic dobrego od życia się nie należy. A miało być tak pięknie! Zimne piwo, Anglia w finale, Mags obiecała, że zrobi świnki w kocykach… i dupa. Nawet w spokoju umrzeć nie dali. Nieśmiertelność, kurwa jego mać! Co mu po nieśmiertelności, skoro po pierwsze Anglia już nigdy nie sięgnęła po Puchar, po drugie nawet gdyby sięgnęła, to chuj z tym, bo pewnie stałoby się to przed zmrokiem, po trzecie nie można jeść na śniadanie jaj sadzonych, kiełbasek i boczku, co jest tym bardziej nie fair, że przecież cholesterol w końcu nie ma znaczenia. Na domiar złego Arsenal znowu wygrał Ligę, jebańcy. I tak to jest. Musi wciąż egzystować, więc egzystuje – żeby sobie to uprzyjemnić, ględzi, smędzi i narzeka na każdym kroku. Łowcom czasem kogoś sprzeda, ale tylko tych, którzy sobie zasłużyli. Czyli go czymś wkurzyli. Szczególnie jedno wampiradło zajmowało wyjątkowe miejsce w sercu Gordiego. Ten ścierwojad, co to go przemienił. Kurwa twoja arystokratyczna mać, ty jebany cymbale z dupy wyjęty, worku gówna z kandelabrem w cipie, wypomadowany skurwysynu, zasrany wypierdku w żabocie, chuju niewymyty, chodzące potwierdzenie, że twój stary powinien założyć gumę – pewnego dnia cię znajdę i zajebię, kochaneczku.
  • Odautorskie Siemka, to tak na poważnie, żadna parodia. Śmiertelnie poważnie nawet, choć ponoć w Londynie 2026 śmiertelność spada. Ta naturalna przynajmniej. To co, zapraszam wszystkich, którzy zniosą grumpy dziada.

    piątek, 12 czerwca 2020

    KOLEJNOŚĆ SZKÓD PONIESIONYCH

    SPIS NAJGORSZYCH WYDARZEŃ W ŻYCIU GORDIEGO GOFFA
    16.06.2026
    w trakcie
    CHESS-BEATING BASTARDS PISANY Z VAZHA BAPTISTE
    W życiu nic nie jest czarno-białe, chyba że szachy – czyli o tym, jak Gordie Goff chciał wylać herbatkę, a Vazha Baptiste uznał, że to zaproszenie do gry i plotek.
    PATRIOTYZM (GOD SAVE THE QUEEN) MONARCHIA (KRÓLOBÓJSTWO) SZACH-MAT, MATOLE

    19.06.2026
    w trakcie
    NO SNITCHING, JUST BITCHING PISANY Z TOM MAYERS
    Z monitoringiem wśród kretynów, czyli o tym, jak Tom Mayers i Gordie Goff wymieniali sąsiedzkie uprzejmości.
    NIE MA NIC GORSZEGO NAD SĄSIADA ZŁEGO PRAWDZIWA POEZJA PROSTO Z WINDY CHLANIE I NARZEKANIE

    27.06.2026
    anulowany!
    RAVE TO THE GRAVE PISANY Z LIESELOTTE EISENHART
    Rura niezgody, czyli o tym, jak Lotte Eisenhart zgotowała Gordiemu Goffowi los gorszy od śmierci oraz wampiryzmu i zesłała go do rejwowej otchłani.
    KIEPSKI KŁYMAT DO ROZMOWY HYDRAULIKA (RURA MUSI JEBAĆ) TAŃCZYĆ? ZATAŃCZY CO NAJWYŻEJ CIĘCIWA

    30.06.2026
    w trakcie
    PERSONAL GIFT. BLOODY PERSONAL PISANY Z KORYNT BAPTISTE
    Przez tętnicę do serca, czyli o tym, że Korynt Baptiste prezentuje się zaiste, ale Gordie Goff tego nie szanuje. Do diabła z prezentami!
    PRZESYŁKA Z KRÓTKIM TERMINEM PRZYDATNOŚCI UBER BLEEDS PREZENT OD SERCA. I Z SERCEM

    10.07.2026
    w trakcie
    THE UNHAPPY HOURS PISANY Z ISOBEL DE KANT
    Do dna czy totalne dno? Czyli o tym, jak Gordie Goff wszedł do lokalu Isobel de Kant i natychmiast posądził ją o kantowanie.
    TW: FRANCJA, KREW, SANEPID BLEEDWEISER KREW NIE WODA, PIWO TEŻ NIE

    14.07.2026
    w trakcie
    THE BIG UNSLEEP PISANY Z DORAN GALLAGHER
    Zakazana morda czy mord zakazany? Czyli o tym, jak Doran Gallagher próbował przesłuchiwać Gordiego Goffa, który drugi raz spierdolił z objęć śmierci.
    CIEĆ DO ŚCIĘCIA ZAMORDYZM W PRACY ZABILI GO I WYSZEDŁ Z TEGO CIAŁO

    DUPY ZAWRACACZE

    ŻONA MAGS LANDRYNECZKA MARGARET GOFF,
    DE DOMO DRINKWATER
    AIN’T NO SUNSHINE

    Dopust boży Gordiego, cierń w dupie, najświętsza cholera domowego ogniska i miłość życia oraz nie-życia też. Przeżyli razem kopę lat, dwie wojny, dzieci, rachunki, jego chrapanie, jej uszczypliwości i małżeństwo oparte głównie na miłości, awanturach oraz herbacie robionej na przeprosiny, bez pytania.
    Na początku sierpnia 1966 roku Mags pochowała Gordiego, przekonana, że stary dureń wreszcie doprowadził swoje życie do końca w najgłupszy możliwy sposób. Trzydzieści lat później, w 1996, Gordie pochował ją. Nie oficjalnie, rzecz jasna. Stał z daleka, po zmroku. Baba miała dużo sił witalnych. I, co gorsza, rację w większości spraw.

    POTOMKOWIE MALEŃSTWA STARUCHY LINDA GOFF,
    ALAN GOFF
    KIDDING ME

    Dzieci Gordiego i Mags. W 1966 pochowali ojca, nie wiedząc, że ten obudzi się później pod ziemią i przez następne dekady będzie patrzył na nich z dystansu. Kochał ich po swojemu, czyli narzekając, wymagając i pilnując, żeby żaden skurwysyn nie podszedł za blisko.
    Linda miała 36 lat, Alan 28, kiedy po raz ostatni widzieli ojca. W drugą stronę to oczywiście nie działało, bo Gordie doglądał swoje maleństwa z daleka, z rosnącą zgrozą przyjmując fakt, że jego córeczka to starucha dobijająca do dziewięćdziesiątki, a synek też stał się stetryczałym prykiem po osiemdziesiątce.

    ABONENT CZASOWO NIEDOSTĘPNY

    20:42
    Aktywni: 0

    Cieszymy się, że tu jesteś. Trafił_ś na blog fabularny Bunt Ikara, gdzie możesz wcielić się w wampira, łowcę wampirów albo zwykłego śmiertelnika.

    Wiemy, że nasza oprawa wizualna może różnić się od klasycznych blogów fabularnych, dlatego przygotowaliśmy krótki poradnik, który pomoże Ci odnaleźć się na start.

    Przejdź do poradnika